psierociniec recenzja
Książki o psach

Książki o psach dla dzieci. “Psierociniec” i “Psierociniec. W poszukiwaniu straconego węchu”

Czy wiesz, że wiersze mogą mieć moc sprawczą? Przynajmniej… tak czytałam. Istnieje bowiem taki pies, o imieniu Remik, który trafił kiedyś do sierocińca… Psierocińca! Mieszkał w nim jakiś czas, a między spacerami z wolontariuszkami, układał wiersze dla innych psów, które zaraz po tym zawsze znajdowały nowy dom. Pewnego dnia Remik stworzył wiersz dla siebie. I, jak wszyscy wierzymy, dzięki temu trafił w ręce autorki bajek dla dzieci – Agaty Widzowskiej, która napisała m.in. “Psierociniec” i “Psierociniec. W poszukiwaniu straconego węchu”. Te historie wydarzyły się naprawdę!

Psierociniec to cudowna, ciepła i pełna pozytywnych emocji historia o psie Remiku, który pisał wiersze. Wbrew pozorom nie jest to smutna historia. Jest piękna! Pokazuje jak wygląda życie w schronisku. I choć nie jest usłane różami, bo zdarzają się w nim niemiłe sytuacje, to wszystkie historie przeplatane są pozytywnymi wydarzeniami i zabawnymi wierszami, które rozśmieszają najmłodszych.

„Rozmarzył się pies ratlerek:
chciałbym piękny mieć sweterek,
z czystej wełny, cały w paski,
z kieszeniami na kiełbaski”

Absolutnie jestem zachwycona tą częścią. Ilustracje Małgorzaty Pietralik są przepiękne! Wiersze wzbogacają i uzupełniają treść, a cała historia jest przemyślana i idealnie trafia w serca miłośników psów.

książki dla 4-latkow książka psierociniec opinie psierociniec w poszukiwaniu straconego węchu książka dla 4 latka

Psierociniec. W poszukiwaniu straconego węchu – opowiada o psie Budzełku, który pewnego dnia budzi się bez swojego najważniejszego zmysłu – zmysłu powonienia. Od tego momentu Budzeł rozpoczyna wielkie poszukiwanie straconego węchu, które prowadzi go do Psierocińca. Ale nie takiego jak w poprzedniej części. Innego, pięknego – imitującego prawdziwy dom. Tego, który istnieje naprawdę -> zobacz tutaj, strona Psierocińca.

W moim odczuciu, jest to propozycja dla nieco starszych dzieci. Obie historie nie łączą się (jedynie pod koniec jest wzmianka, że podobno w Psierocińcu był kiedyś pies, który pisał wiersze), więc nie ma znaczenia, którą część kupicie jako pierwszą. Trochę zawiodły mnie ilustracje (tym razem autorką jest Nika Jaworowska – Duchlińska), choć i one sugerują, że to pozycja dla starszego czytelnika. W tym momencie, tę część odkładamy na później. 4-latek nie mógł się na niej skupić. Spróbujemy do niej wrócić za jakiś czas. Myślę, że dla 5-6-latka będzie idealna.

książki dla 4 latka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *