Poznajemy Rasy Psów

Poznajemy rasy psów: Buldog Francuski

Rasa ta ukształtowała się na ziemiach Francji, wzbudzając zachwyt wśród arystokracji. Buldog francuski uznawany jest za niezwykle opiekuńczego, przyjaznego towarzysza rodziny. Czy tak wygląda jego prawdziwe oblicze? Tego dowiemy się z rozmowy z doświadczonym hodowcą, właścicielem 12 buldogów francuskich – Michałem Tarapacz z Hodowli Pontifex Maximus.

PupilowaSfora: Buldog francuski to jedna z najbardziej rozpoznawalnych ras psów na polskich ulicach. Co jest tak niezwykłe w tej rasie, że tyle osób pragnie ją mieć?

Michał Tarapacz: Mogę jedynie wypowiadać się za siebie i powiedzieć co mnie osobiście urzekło w rasie buldog francuski. Przede wszystkim mocna budowa, przy bardzo niewielkim rozmiarze, gruba kość oraz masywna głowa – to wszystko sprawia wrażenie psa bardzo groźnego, co w rzeczywistości nie jest prawdą, a jedynie pozorami. Myślę, że to kwestia gustu i upodobań, tak po prostu. Warto również wspomnieć o zachowaniu tych psów, ponieważ przy odpowiednim doborze cech charakteru oraz prawidłowej socjalizacji, stają się wspaniałymi kompanami i towarzyszami rodzinnymi. Oczywiście zdarzają się wyjątki, tak jak chyba w każdej rasie. Osobiście nie wyobrażam sobie już życia bez moich buldogów.

W czym pomaga im taka masywna, umięśniona budowa? Do czego mają predyspozycje te psy?

Rasa ta już dawno nie jest używana zgodnie z przeznaczeniem, czyli do szczucia byków i walk,  a jedynie zasila grupę IX ras psów oraz są po prostu psami ozdobnymi i do towarzystwa. Stała się rasą elegancką i bardzo ekskluzywną. Idealne jest również dla nich towarzystwo starszych ludzi, ponieważ są to psy wyjątkowe – pieszczochy i śpiochy, najczęściej pchające się do łóżka i na kolana swojego właściciela.

Mówi się, że buldogi francuskie należą do grupy zwierząt brachycefalicznych, co to oznacza?

Rasa brachycefaliczna to rasa ze spłaszczoną czaszką. Należą do nich buldogi francuskie, buldogi angielskie, mopsy, pekińczyki.

jakie są buldogi francuskie

Mówi się, że poza  wadami anatomicznymi, psy te mają często problemy ze wzrokiem. Czy faktycznie tak jest?

Rasa buldog francuski nie ma problemów ze wzrokiem, jednak często uszkodzeniu mechanicznemu ulega rogówka oka,  ponieważ oczy są stosunkowo duże i nieco bardziej narażone na uszkodzenia niż u przeciętnego psa.

Czy to prawda, że wadą uwarunkowaną genetycznie u buldożków jest rozszczep podniebienia, który może prowadzić do zachłystowego zapalenia płuc?

Spotyka się narodzone szczenięta z rozszczepem podniebienia, ale to zdarza się w  rasach brachycefalicznych,  a nie tylko w rasie buldog francuski. Urodzone szczenięta z tą wadą najczęściej nie są w stanie normalnie egzystować, często umierają lub są usypiane przez hodowcę.

Buldogi francuskie są rasą o dużej skłonności alergicznej. Czy można jakoś temu zapobiec, aby uniknąć tego schorzenia?

Buldogi miewają tendencje do alergii jednak najczęściej problemami skórnymi u molosów są zwykle spadki odporności i nie mogę powiedzieć, że rasa ta jest z dużymi skłonnościami alergicznymi, ponieważ w mojej hodowli to się nie zdarza. Najczęściej alergia skórna jest spotykana u kolorów niestandardowych i nieuznanych przez FCI (błękitne, kremowe, tricolor, mysie, wątrobiane, czekoladowe – przyp. red.).

Czy można wpłynąć na rasę, aby stała się ona mniej chorowita?

Zdecydowanie można wpłynąć na poprawę zdrowia. Im więcej badań, tym więcej wiemy o swoich czworonogach i wiemy na co zwracać uwagę. To odpowiedzialność za rasę, która na nas, hodowcach mimo wszystko spoczywa. Zdecydowanie w hodowaniu trzeba pilnować oddechu z racji płaskiego nosa oraz często długiego podniebienia miękkiego oraz kręgosłupa z racji wymogów górnej linii grzbietu, która jest dość specyficzna dla tej rasy.

Na co warto zwrócić szczególną uwagę biorąc psa tej rasy z hodowli?

Gdy wybierasz hodowlę, staraj się, aby ta hodowla była przede wszystkim zadbana, aby psy były regularnie badane, szczeniaki dobrze socjalizowane. Hodowca powinien być pasjonatą, a nie producentem, dużo osób mówi „mnie puchary nie interesują”, ale jednak te puchary to wynik wystawowy i hodowlany. Staraj się obejrzeć hodowlę, porozmawiaj z hodowcą. Staż hodowlany również ma znaczenie.

Co myśli Pan o rozwoju ras, które nie mogą rodzić o własnych siłach, lecz niezbędna jest ludzka ingerencja?

Większość hodowców decyduje się na cesarskie ciecia z racji, iż naturalny poród kończy się rożnie, mimo prób i dobrych chęci maluchy i ich matka są często mocno wymęczone długim czasem porodu. Osobiście chciałbym, aby porody były naturalne i czasem się to zdarza również w mojej hodowli, jednak jest to rzadkość. Nie jestem przeciwnikiem cesarskich cięć, inaczej byłbym hipokrytą jako hodowca, oczywiście dużo hodowców woli się na ten temat po prostu nie wypowiadać. Dla mnie najważniejsze jest „wszystko” eksterier i przede wszystkim  zdrowie psa – zarówno szczeniaka jak i matki. Po porodzie pierwsze co robię, to przytulam matkę maluchów.

Serdecznie dziękuje za rozmowę
Magdalena Rorbach

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *