Poradniki

Wychować czy wyszkolić psa?

Kupiłeś psa albo właśnie czekacie całą rodziną na wymarzonego szczeniaczka. Planujesz ten krok drobiazgowo. Jesteś na etapie obmyślania, jak będzie wyglądało wasze życie. Oprócz podliczania w myślach wydatków związanych z zakupem wyprawki, snujesz wizje o spokojnych spacerach, bezproblemowych spotkaniach z innymi psami, sielance w domu, rodzinnych imprezach, podczas których Twój zdolny psiak będzie towarzystwo zabawiał sztuczkami.

Dobre maniery. Skąd je wziąć?

Takie umiejętności rzadko pies dostaje w pakiecie z hodowli. Nawet ten najmądrzejszy nie wysysa ich z mlekiem matki. Trzeba poświęcić sporo uwagi, czasu i trochę pieniędzy na wychowanie i szkolenie. I nie ma znaczenia, czy Twój psiak będzie mały, czy duży. Każdy powinien przyswoić podstawowe zasady życiowe i umiejętności. Będzie Wam po prostu łatwiej.

Czasy, kiedy brało się psa do domu, nie interesowało się szkoleniami, a on po prostu żył sobie i jakoś było, minęły. Patrząc, ile osób oferuje przeróżne kursy, jak wiele wiadomości na ten temat pojawia się w internecie, można się domyślić, że obecnie wielu właścicieli psów jest świadomych, że warto zająć się szkoleniem swojego pupila.

Wychowanie a szkolenie

Nie każdy dobrze wychowany pies jest wyszkolony i nie każdy pies po szkoleniu jest wychowany.

Słownik Języka Polskiego PWN szkolenie określa jako „cykl wykładów z jakiegoś przedmiotu, zorganizowanych w celu uzupełnienia czyjegoś wykształcenia lub czyichś wiadomości z jakiejś dziedziny”. Natomiast wychowanie to „ogół zabiegów mających na celu ukształtowanie człowieka pod względem fizycznym, moralnym i umysłowym oraz przygotowanie go do życia w społeczeństwie”. Oczywiście obie definicje dotyczą człowieka, ale z powodzeniem możemy je przenieść na zwierzęta. W uproszczeniu więc, szkolenie to nauka, a wychowanie to ukształtowanie, przygotowanie psa na pułapki życia codziennego.

Przedszkolaki i starszaki

Najlepiej zacząć od znalezienia zajęć dla szczeniaka, takiego „psiego przedszkola”. Tam będziesz miał okazję dowiedzieć się, jak mądrze bawić się ze swoim psiakiem, jak pomóc mu wyciszyć emocje, jak uczy się pies, jak ty możesz nauczyć go pierwszych komend i chodzenia na smyczy. Na zajęciach w terenie dowiesz się, w jaki sposób bez stresu zaznajamiać małe szkraby z wielkim światem. Szkolenia takie z reguły przeplatają wychowanie i szkolenie. Już na ten pierwszy etap możesz wybrać osobę doświadczoną, fachowca od psich sportów – nie bój się, że zepsuje Ci przyjaciela, który nie będzie już się nadawał do zwykłego życia. Najlepiej popytaj znajomych, co oni i ich psy wynieśli ze swoich szkoleń. Spróbuj prosić o radę hodowcę , być może śledzi losy swoich wychowanków i wie, który szkoleniowiec w Twoim mieście dobrze sobie radzi z psami rasy, którą kupiłeś.

Na pierwszym szkoleniu przydadzą Ci się drobne, miękkie smakołyki, obroża i smycz albo linka ok. 3 metrowa oraz zabawka z rączką / szarpak.

Na psim przedszkolu najczęściej możesz spotkać juniorów do szóstego miesiąca życia, które w grupie uczą się przydatnych podstaw. Z pewnością mnogość ofert i szkoleniowców w Twoim mieście pozwoli Ci znaleźć coś dla siebie, bo naprawdę w wielu miejscach prawdziwi fachowcy, ludzie z powołaniem i doświadczeniem oferują usługi w zakresie szkolenia i wychowania psów. Nie musicie swojej edukacji kończyć na psim przedszkolu. Jeśli sprawia Ci frajdę spędzanie w taki sposób wolnego czasu i widzisz efekty Waszej wspólnej pracy, to śmiało kontynuuj szkolenie.

Jest sporo rzeczy, których warto nauczyć psa. Z pewnością przyda się we wspólnym życiu:

– przywołanie

– znajomość podstawowych komend

– umiejętność czekania

– umiejętność zostawania w domu

– umiejętność odpoczywania w domu w czasie Twojej obecności

– chodzenie na luźnej smyczy

– rezygnacja z jedzeniowych śmieciowych pokus na dworze

– umiejętność mijania się spokojnie z drugim psem na spacerze

– oddawanie zabawki

– odesłanie na miejsce i spokojne pozostanie

– umiejętność wyciszania się.

A może iść w te modne ostatnio sporty?

Na szkoleniu usłyszałeś, że Twój pies ma dryg do posłuszeństwa sportowego albo pokochał zabawkowy tunel lub też z zapasem przeskakiwał przeszkody albo z zapamiętaniem tropi? Jak najbardziej trzeba sobie te uwagi wziąć do serca, bo najlepiej, kiedy szkolenie sprawia Twojemu psu radość, uczy się wtedy z łatwością i entuzjazmem. Poszukaj więc ukierunkowanego szkolenia z wybranej dziedziny i spróbuj potrenować jeden konkretny sport. Może przed Wami starty w zawodach? Niektórych rzeczy można uczyć się online. Życie w izolacji podczas pandemii koronawirusa pokazało, że tym sposobem da się uczestniczyć w kursie czy prowadzić rozmowy z trenerem. Spotkanie na żywo będzie Ci potrzebne tylko co jakiś czas.

Po co to całe szkolenie

Uczenie psa różnych rzeczy ma same zalety. Jeśli wybierzesz właściwych szkoleniowców, którzy powiedzą Ci, jak komunikować się psem, zaproponują odpowiednie metody dla Waszej pary, a Ty będziesz systematycznie i sumiennie ćwiczył, z pewnością przyjdą efekty, które ułatwią Wam życie.

Ponadto przez wspólne zajęcia wytwarza się więź, poznajemy się i rozumiemy nawzajem coraz lepiej. Stajesz się dla psa atrakcyjny, bo oferujesz mu różnorakie rzeczy do robienia i z Tobą nigdy nie jest nudno. Oprócz radości z treningu i wyszkolonego psa, masz zmęczonego fizycznie i psychicznie zwierzaka. Potrafisz mądrze bawić się z psem, nie nakręcając spirali emocji, nie wpadając w pułapkę rzucania piłeczki bez końca, bo wydaje Ci się, że psy to lubią. Będziesz potrafił zmęczyć swojego psa nauką komend, sztuczek, domowymi zabawami węchowymi, niepotrzebne będzie puszczanie go na psich wybiegach ze sforą przypadkowych psów. W razie niebezpiecznej sytuacji będziesz mógł go odwołać lub poprosić o poczekanie. Pies będzie Cię słuchał, bo będzie wychowany i wyszkolony. Ty będziesz potrafił słuchać jego, więc inwestycja w szkolenie się opłaci.

autorka: Agnieszka Bednarek

Agnieszka Bednarek – właścicielka dwóch szalonych owczarków australijskich, która po czterdziestce odkryła świat psich sportów. Próbuje swoich sił w obedience. Jej serce skradło również dogfrisbee, jednak rzucić dobrze dyskiem jest poza jej możliwościami, więc tylko kibicuje i podziwia zmagania zawodników. ;-)

Maniaczka psich akcesoriów, stara się być na bieżąco z trendami dla czworonogów i nie odmawia sobie przyjemności kupowania.

Wolny czas spędza z psami w lesie na długich spacerach i czytaniu w podmiejskim domu książek przywiezionych ze szczecińskich bibliotek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *